📚
Kategoria

Czytelnia

Książki, recenzje, lektury które warto. Te, które ratują wieczory po położeniu dzieci spać i te, które wracają z półek z dzieciństwa.

9 wpisów w kategorii
~6 min średnio na lekturę
Strona 1 z 1 — pokazuję 8 z 9 wpisów
Pandemia kłamstw — dlaczego kupiłam książkę Judy Mikovits i czego się wstydzę
Czytelnia

Pandemia kłamstw — dlaczego kupiłam książkę Judy Mikovits i czego się wstydzę

Kupiłam ją w lipcu 2021. Pamiętam dokładnie, bo pakowałam dzieci na wakacje i chciałam coś poważnego do plecaka. Wszyscy w grupie mam na komunikatorze polecali. „Otwiera oczy", „przeczytaj, zanim cenzura zabierze", „pandemia kłamstw — najmocniejszy tytuł roku". Nie polecam. Piszę ten wpis z poczuciem obowiązku — bo dałam się nabrać i wiem, jak to działa.

19 grudnia 2025 7 min
Motyl Lisy Genovy — książka, która zmieniła mi perspektywę na trudne dni
Czytelnia

Motyl Lisy Genovy — książka, która zmieniła mi perspektywę na trudne dni

Pierwsze trzydzieści stron czytałam jak zwykle — leżąc w łóżku, jednym uchem nasłuchując, czy syn nie zacznie znowu kaszleć przez sen. Drugiego wieczora już z papierową chusteczką pod ręką. Trzeciego — z całym opakowaniem, bo M. musiał mi je przynieść z łazienki. „Magda, co ty znowu czytasz, że tak ryczysz?". Powiedziałam: „Genovę". Westchnął i poszedł zaparzyć herbatę.

12 listopada 2025 6 min
Bohaterowie magicznego drzewa: Stwór — recenzja po wieczorach z córką
Czytelnia

Bohaterowie magicznego drzewa: Stwór — recenzja po wieczorach z córką

„Mamo, jeszcze rozdział. Tylko jeden, naprawdę ostatni". Słyszałam to dziewięć wieczorów z rzędu. Magiczne drzewo. Stwór wjechało do naszej sypialni jak pociąg — z impetem, z hukiem i z tą drobną dawką strachu, która sprawia, że siedmiolatka wsuwa się głębiej pod kołdrę i prosi, żeby nie gasić jeszcze lampki.

22 października 2025 6 min
Oswoić raka — blogi o raku, książki, prezent dla mamy chorej. Co naprawdę pomaga
Czytelnia

Oswoić raka — blogi o raku, książki, prezent dla mamy chorej. Co naprawdę pomaga

Książkę „Oswoić raka" podarowała mi koleżanka po pogrzebie naszej wspólnej znajomej — z notką: „przeczytaj, żebyś wiedziała następnym razem". Wzięłam ją z poczuciem, że to za dużo. Trzy tygodnie leżała na nocnym stoliku. Przeczytałam w jeden weekend i odłożyłam zmieniona. Piszę ten tekst ostrożnie — nie znam doświadczenia raka osobiście. Ale wiem, że milczenie też boli.

28 września 2025 7 min
Jego Wysokość Longin — książka, którą syn każe mi czytać 47 wieczorów z rzędu
Czytelnia

Jego Wysokość Longin — książka, którą syn każe mi czytać 47 wieczorów z rzędu

„Mamo, ten z koroną. Ten z koroną!". Pokazuje palcem na półkę, drugą rączką już ciągnie kołdrę pod brodę. Mój czterolatek prosi o Longina czterdziesty siódmy raz. Liczę. Przynajmniej staram się. „Jego Wysokość Longin" wszedł do naszego rytuału wieczornego i przejął w nim władzę — jak na króla przystało.

15 czerwca 2025 6 min
Lina książka Macieja Siembiedy — recenzja, czyli jak nie spałam do trzeciej
Czytelnia

Lina książka Macieja Siembiedy — recenzja, czyli jak nie spałam do trzeciej

W lutym dołączyłam do klubu czytelniczego dla mam — luźna grupa na komunikatorze, gdzie raz w miesiącu wymieniamy się tytułami. Pierwsza polecona pozycja brzmiała: „Lina Siembiedy, ostrzegam — nie zaczynaj wieczorem". Zaczęłam wieczorem. M. około północy próbował coś rzeźbić w lodówce, żebym zauważyła, że istnieje. Nie zauważyłam.

8 kwietnia 2025 6 min
Proszę, narysuj mi baranka — jak narysować baranka z dzieckiem (i co znaczy ta prośba)
Czytelnia

Proszę, narysuj mi baranka — jak narysować baranka z dzieckiem (i co znaczy ta prośba)

Córka miała sześć lat, kiedy po raz pierwszy czytałyśmy „Małego Księcia". Doszłyśmy do tej słynnej sceny, zamknęłam książkę, a ona spojrzała na mnie i powiedziała: „mamo, proszę, narysuj mi baranka". Stanęłam jak wryta. Nie umiem rysować. Ale spróbowałam — i tak zaczął się nasz domowy projekt, który wciągnął mnie głębiej, niż się spodziewałam.

22 marca 2025 6 min
Detektyw(ka) na plaży — angielski kryminał, który czytałam za parawanem
Czytelnia

Detektyw(ka) na plaży — angielski kryminał, który czytałam za parawanem

Lipcowy Bałtyk, plaża w Dębkach, dwoje dzieci śpi po obiedzie pod parawanem. Mam piętnaście minut, może dwadzieścia. Sięgam po książkę, której nie zdążyłam dokończyć przez ostatnie cztery miesiące — angielski kryminał w miękkiej oprawie, kupiony w taniej księgarni za dwadzieścia złotych. I nagle wszystko ma sens.

3 sierpnia 2024 7 min
Może Cię też zainteresować

Inne kategorie na blogu

💬

Moim zdaniem

49 wpisów
🥧

Kulinaria

17 wpisów
🏃‍♀️

Bieganie

14 wpisów
📷

Fotografia

5 wpisów
🌳

Czas wolny

10 wpisów

Motywacja

19 wpisów