Kulinaria 28 maja 2024 7 min czytania 2 356 wyświetleń

Ciasto rabarbarowe z kruszonką — sezonowy przepis na maj i czerwiec

W mojej okolicy znak, że nadszedł maj, jest jeden — pani Marysia spod numeru siódmego wystawia przed bramę skrzynkę z rabarbarem i kartkę „4 zł". Wracam ze szkoły z synem, kupujemy pęk, i wieczorem w kuchni czuć już ten lekko cierpki, słodko-kwaśny zapach. Ciasto rabarbarowe to mój kalendarz wczesnego lata.

M
Magda
autorka BlogMatki.pl
Domowe ciasto rabarbarowe z kruszonką w prostokątnej blasze, świeży rabarbar obok, w słonecznej kuchni

Pierwszy raz upiekłam ciasto rabarbarowe trzy lata temu, kiedy nasza sąsiadka pani Marysia (rocznik 1948, ogrodniczka z pasji) przyniosła mi pęk grubych, czerwono-zielonych łodyg, popatrzyła na moją skonsternowaną minę i powiedziała: „dziecko, nie umiesz z tym nic zrobić? to ja ci pokażę". Postawiłyśmy razem w mojej kuchni klasyczne ciasto rabarbarowe z kruszonką, i pamiętam ten moment do dziś — pani Marysia, w fartuchu w kratkę, łokciem rozgniata cukier z masłem na kruszonkę, mnie tłumaczy, że „rabarbar to nie warzywo, ale tak naprawdę warzywo, choć kobiety go używają jak owoc". Wyszło wtedy ciasto, na widok którego córka powiedziała: „mamo, a ten czerwony to co?" — i zjadła trzy kawałki.

Dziś, trzy sezony później, ciasto rabarbarowe jest w moim domu odznaką majowo-czerwcową, jak tort z arbuza jest sygnałem sierpnia. Robię je średnio raz w tygodniu od początku maja do końca czerwca, a potem już nie — nie warto. Sezonowość rabarbaru jest bardzo wąska, od maja do końca czerwca, później łodygi robią się włókniste, gorzkawe i nie nadają się do ciasta. Po sezonie czekamy do następnego roku — w tym tkwi cały urok.

Spisuję dla Ciebie wersję z kruszonką (moja domyślna, najprostsza) i wariant z bezą (na specjalną okazję, kiedy chcę zaimponować teściowej). Oba sprawdzone, oba ratują kuchnię w deszczowy maj, oba znikają z talerza w jeden wieczór.

Jak wybrać dobry rabarbar

To punkt, którego nikt mi nie powiedział, gdy zaczynałam, a ma fundamentalne znaczenie dla smaku ciasta. Dobry rabarbar do ciasta rozpoznasz po trzech rzeczach:

  • Łodygi grube, sztywne, sprężyste — kiedy zegnięsz, lekko trzeszczą, ale nie pękają. Wiotkie, gumowate łodygi to znak, że rabarbar leży już za długo.
  • Kolor czerwono-zielony w pasy. Czysto czerwony jest słodszy, czysto zielony bardziej cierpki. Najlepszy do ciasta jest mix, gdzie część łodygi jest czerwona, część zielona — daje zbalansowany smak.
  • Bez plam i bez przebarwień. Brązowe końcówki obetnij. Liście wyrzuć w całości — są toksyczne dla człowieka i zwierząt (zawierają kwas szczawiowy w dużych dawkach).

Na bazarze albo u sąsiadki — zawsze polecam świeży, lokalny. Sklepowy rabarbar zwykle jest blady i cienki, daje słabszy smak. Pani Marysia wprost mi powiedziała: „dziecko, jak nie masz mojego, kup od kogoś z ogrodu, ze sklepu nie warto". Stosuję się do tej rady do dziś.

Składniki na ciasto rabarbarowe z kruszonką

Na blachę 24×30 cm (klasyczna prostokątna):

Spód (ciasto kruche maślane):

  • 250 g mąki tortowej
  • 125 g zimnego masła pokrojonego w kostkę
  • 80 g cukru
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli

Warstwa rabarbarowa:

  • 600–700 g rabarbaru (waga już po obraniu)
  • 80 g cukru (do namoczenia rabarbaru)
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej (zagęszcza sok)
  • łyżeczka cynamonu mielonego (opcjonalnie)

Kruszonka:

  • 100 g mąki
  • 80 g cukru (najlepiej trzcinowego — daje karmelowy smak)
  • 80 g zimnego masła
  • szczypta cynamonu

Przygotowanie rabarbaru — krok krytyczny

To etap, który pani Marysia powtarzała mi trzy razy: „rabarbar przed pieczeniem MUSI puścić sok". Inaczej ciasto wychodzi zbyt mokre, spód się rozmaka, kruszonka opada. Procedura, której się trzymam:

  • Obieram łodygi — końcami łodygi z dołu odcinam i ściągam zewnętrzną włóknistą warstwę. Nie wszystkie łodygi tego wymagają — młode, świeże nie. Stare, grube — koniecznie.
  • Kroję na kawałki około 2 cm długości. Nie za drobno (rozpada się) i nie za grubo (nie miękną).
  • Posypuję cukrem (80 g na 600 g rabarbaru) i mieszam. Zostawiam na 30 minut w misce. Rabarbar puści sok, łodygi zmiękną, cukier się rozpuści.
  • Odsączam sok (wylewam — albo dodaję do kompotu, ale do ciasta NIE). Ten odsączony sok to różnica między dobrym ciastem a rozmokniętą porażką.
  • Mieszam z łyżką mąki ziemniaczanej, która zagęści resztki soku w czasie pieczenia.

To wszystko można zrobić w czasie, gdy przygotowujesz ciasto kruche. Nie pomijaj tego kroku — wiem z doświadczenia, że pominięcie kończy się katastrofą.

Wykonanie krok po kroku

Włączam piekarnik na 180°C, góra-dół. Blachę wykładam papierem do pieczenia (z dwoma „uszami" — łatwiej potem wyjąć całe ciasto).

  • Ciasto kruche. Mąkę, cukier, sól, proszek mieszam w misce. Dodaję pokrojone w kostkę zimne masło. Rozcierałam palcami (jak robiła pani Marysia) na grube okruchy — albo siekam nożem, jak ci wygodniej. Dodaję jajko, zagniatam szybko, do połączenia. Nie wyrabiam — kruche ciasto nie lubi długiego dotyku rąk (od ciepła masła robi się tłuste i twarde).
  • Ciasto kładę na blasze, rozgniatam dłońmi na równą warstwę około 1 cm grubości. Lekko podwyższam brzegi — żeby sok rabarbarowy nie wyciekał. Wstawiam blachę do lodówki na 15 minut, żeby ciasto stwardniało (kruche ciasto piecze się lepiej z chłodu).
  • Kruszonka. W misce mieszam mąkę, cukier i cynamon. Dodaję pokrojone w kostkę zimne masło i rozcierałam palcami na okruchy wielkości grochu. Wstawiam do lodówki, żeby się nie rozpuszczała.
  • Składanie. Wyciągam blachę z lodówki, rozkładam odsączony rabarbar równomiernie na cieście. Posypuję obficie kruszonką. Lekko dociskam dłonią, żeby kruszonka „przykleiła się" do rabarbaru.
  • Pieczenie. 180°C przez 40–45 minut, aż kruszonka się zezłoci, a sok rabarbarowy zacznie bulgotać po brzegach. Jeśli wierzch zaczyna się przypalać po 30 minutach, przykryj folią aluminiową na ostatnie 10 minut.
  • Studzenie. Studzę minimum godzinę w blasze, dopiero potem kroję. Krojenie na ciepło sprawia, że ciasto się rozpada, a rabarbar wycieka. Najlepsze ciasto rabarbarowe jest letnie — nie gorące, nie zimne. Idealnie 1,5 godziny po wyjęciu z piekarnika.

Dziecięce reakcje na pierwszy kęs

Muszę być szczera: rabarbar nie jest oczywistym smakiem dla dziecka. Pierwszy kęs córki, miała wtedy 4 lata, do dziś pamiętam — krzywa mina, wytrzeszczone oczy, dramatycznie wypluty kawałek na talerz: „mamo, to jest CIERPKIE!". Pomyślałam, że ciasto przepadnie. Pomyślałam też, że może powinnam była dodać więcej cukru.

Podałam jej drugi kawałek, dosłownie z czubeczka łyżeczki, z dodatkiem łyżki bitej śmietany. Spróbowała. Zamilkła. Spróbowała jeszcze raz. Zjadła całość. I trzy lata później to ona pierwsza pyta wiosną: „mamo, kiedy będzie ciasto rabarbarowe?". Dzieci czasem tak mają — pierwsza próba to szok, druga to akceptacja, trzecia to uzależnienie.

Mój patent na pierwszy raz: do każdego kawałka dla dziecka kładę łyżkę bitej śmietany albo gałkę lodów waniliowych. Słodycz lodu albo śmietany balansuje cierpkość rabarbaru, ciasto staje się jadalne nawet dla najbardziej grymaśnego przedszkolaka. Mój syn (4 lata) je tylko z lodami. Córka teraz już je solo, bez dodatków. Ewolucja w kuchni.

Sezonowość kuchni to coś, co tracimy w supermarketach. Truskawki w styczniu, arbuz w marcu, jabłka cały rok. Rabarbar przypomina mi, że są jeszcze rzeczy, na które się czeka. Maj — rabarbar. Lipiec — truskawki. Wrzesień — śliwki. To kalendarz, który dzieci czują głębiej niż jakikolwiek dziennik szkolny.

Wariant z bezą — wersja na specjalną okazję

Kiedy mam gości, robię ciasto rabarbarowe z bezą zamiast z kruszonką. Robi większe wrażenie, smakuje wybornie, ale wymaga 10 minut więcej roboty.

Zamiast kruszonki przygotowuję bezę z 4 białek (białka ubite ze 200 g cukru i szczyptą soli, na sztywno, bardzo długo — jakieś 8–10 minut intensywnego ubijania). Białka muszą być w temperaturze pokojowej, miska absolutnie sucha, nie może być w niej grama tłuszczu (inaczej beza nie urośnie).

Na upieczone już ciasto z rabarbarem (bez kruszonki) rozkładam bezę szpatułką na grubej warstwie, robiąc piękne fale i szczyty (każdy szczyt złoci się ładnie podczas dopiekania). Ciasto z bezą wraca do piekarnika na 15 minut w 150°C — tylko, żeby beza się zezłociła i ścięła, ale nie przesuszyła. Wynik: chrupiąca beza na zewnątrz, miękka pianka w środku, kwaskowy rabarbar pod spodem. Klasyczne polskie ciasto rabarbarowe z bezą — i tak, smakuje dokładnie tak, jak pamiętam z dzieciństwa u babci.

To jest moja wersja na imieniny mamy, na komunię siostrzenicy, na wieczór z koleżanką z dawnych lat. Kruszonka to powszedni dzień, beza to święto.

Najczęstsze błędy w cieście rabarbarowym

Błąd 1: nie odsączasz rabarbaru. Wynik: spód rozmoknięty, ciasto się rozpada, kruszonka opada. Zawsze odsącz sok z cukru po 30 minutach.

Błąd 2: za dużo rabarbaru, za mało cukru. Wynik: cierpka, kwaskowa porażka. Stosuj proporcje 600 g rabarbaru + 80 g cukru do namoczenia + 80 g cukru w kruszonce.

Błąd 3: ciepłe masło w cieście kruchym. Wynik: ciasto twarde, gumowate, nieprzyjemne. Masło prosto z lodówki, ręce chłodne, działanie szybkie.

Błąd 4: krojenie na ciepło. Wynik: ciasto się rozpada, rabarbar wycieka, talerze w soku. Minimum godzina chłodzenia.

Błąd 5: liście rabarbaru w cieście (!). Wynik: ostre objawy żołądkowe, w skrajnych przypadkach gorsze. Liście WYRZUCAĆ — są toksyczne. Tylko łodygi.

Co podać do ciasta rabarbarowego

Klasyk: bita śmietana (250 ml śmietany 30% ubita z łyżką cukru pudru) albo gałka lodów waniliowych. U nas często też lody śmietankowe — ich łagodność świetnie balansuje cierpkość rabarbaru.

Do picia: kawa zbożowa dla mnie, mleko roślinne dla córki, letnia woda z mlekiem dla syna. Czasem dorosłej wersji towarzyszy kieliszek białego wina (riesling, gewürztraminer) — pasuje świetnie do owocowo-cierpkich deserów.

Latem ciasto rabarbarowe podajemy też z domowymi lodami bananowymi — kontrast bananowej słodyczy i rabarbarowej cierpkości jest nieoczywisty, ale działa.

Dlaczego ten przepis to mój majowy rytuał

Mam za sobą dziesiątki sezonów ze sobą — i z każdym rokiem coraz bardziej cenię rytuały sezonowe. Maj to rabarbar, sierpień to tort z arbuza, grudzień to pierniczki. Te ciasta uczą dzieci, że kuchnia ma swój kalendarz, że niektóre smaki czeka się przez cały rok, że nie wszystko jest dostępne w każdej chwili. To jest wartość, której nie da im supermarket otwarty 24/7.

Kiedy pani Marysia trzy lata temu uczyła mnie tego ciasta, powiedziała: „dziecko, niech twoje dzieci to znają. niech mają swoje zapachy z dzieciństwa". I miała rację — moja córka zapach ciasta rabarbarowego już ma w głowie na zawsze, syn jeszcze się uczy. Za 30 lat, gdy odwiedzą mnie w jakąś niedzielę, żeby zjeść coś po obiedzie, pewnie spojrzą za okno na rabarbar w doniczce, a ja postawię miskę i zaczniemy znowu.

Jeśli interesują Cię nasze inne sezonowe pewniaki, polecam wpis o bananowcu, który ratuje dojrzewające w misce banany przez cały rok, oraz o pyszny domowy chleb — bo do ciasta rabarbarowego idealnie pasuje kromka w stylu śniadaniowym, nawet kilka dni po pieczeniu. A jeśli ktoś u was nie znosi rabarbaru, spróbujcie tortu z arbuza na lipiec, gdy sezon rabarbarowy się skończy — mamy płynne przejście przez cały sezon owocowy.

M
napisała Magda

Mama dwójki, autorka BlogMatki.pl

Mama dwójki, biegaczka-amatorka, kucharka z konieczności, fotograf z pasji. Piszę o codzienności bez filtra. Poznaj mnie bliżej →

Najczęstsze pytania

Jak nie wyjdzie ciasto rabarbarowe za kwaśne?

Trzy zasady: (1) wybieraj rabarbar czerwono-zielony w pasy (czysto zielony jest najbardziej cierpki), (2) namocz pokrojony rabarbar w 80 g cukru przez 30 minut i odsącz sok — to wyciąga część kwasowości, (3) dodaj odpowiednio słodką kruszonkę lub bezę na wierzch. Dla dzieci podawaj z bitą śmietaną lub gałką lodów waniliowych — neutralizują cierpkość.

Kiedy jest sezon na rabarbar i czy można go mrozić?

Sezon na rabarbar trwa od początku maja do końca czerwca — później łodygi robią się włókniste, gorzkawe i nie nadają się do ciasta. Można mrozić: pokrój na kawałki 2 cm, posyp cukrem (80 g cukru na 500 g rabarbaru), zostaw 15 minut, włóż do worków foliowych i mroź do 6 miesięcy. Po rozmrożeniu lekko odsącz dodatkowy sok. Mrożenie ratuje sezon na zimowe wypieki.

Czy liście rabarbaru są jadalne?

NIE — liście rabarbaru są toksyczne dla ludzi i zwierząt. Zawierają duże ilości kwasu szczawiowego, który w większych dawkach powoduje objawy zatrucia (bóle brzucha, wymioty, w skrajnych przypadkach uszkodzenia nerek). Wyrzucaj liście w całości, do ciasta używaj tylko łodyg. Łodygi obieramy z zewnętrznej włóknistej warstwy (zwłaszcza grubsze, starsze) i tniemy na kawałki 2 cm.

Ile piec ciasto rabarbarowe z kruszonką?

40–45 minut w 180°C (góra-dół), w blasze 24×30 cm. Gotowe, gdy kruszonka się zezłoci, a sok rabarbarowy zacznie bulgotać po brzegach. Jeśli wierzch zaczyna się przypalać po 30 minutach, przykryj folią aluminiową na ostatnie 10 minut. Studzić w blasze minimum godzinę przed krojeniem — krojenie na ciepło sprawia, że ciasto się rozpada, a rabarbar wycieka. Najlepsze podawane letnie.